pewnego dnia
sobota, 31 lipca 2010
lubię
arbuzy, perfumy o zapachu kiwi, patrzeć na szczęśliwe zwierzęta, wycinać, malować, szyć, kawę, bitą śmietanę, jesień i wiosnę, zielone płaszcze, ażurowe buty, wyjątkowe kapelusze, czytać, przeglądać gazety, chłonąć piękno, przemeblowywać, żółte ciepłe światło latarni, bary mleczne, smażalnie ryb, włoską pizzę, chłodnik babci, kwitnące jabłonie, róż i turkus, połączenia różu i zieleni, poezję Bukowskiego, obrazy Klimta, kolory domów z Hawany, drewniane domki z gankiem, chryzantemy i goździki, zapach frezji, zapach drewna, podróże, stukot pociągu,
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz